Strona główna  /  Pielęgnacja  /  Jak promieniowanie UV wpływa na skórę?

✦ AI
Zbliżenie na teksturę skóry z widocznymi porami i oznakami uszkodzeń słonecznych, obrazujące wpływ promieniowania UV.

Jak promieniowanie UV wpływa na skórę?

Pielęgnacja

Promieniowanie UV działa na skórę zarówno korzystnie, jak i szkodliwie. UVB uczestniczy w syntezie witaminy D, ale może też powodować rumień, oparzenia i uszkodzenia DNA. UVA przenika głębiej, przyspiesza fotostarzenie, nasila przebarwienia i działa przez cały rok, także w pochmurne dni oraz za szybą.

Skóra twarzy wystawiona na działanie promieni słonecznych

Czym jest promieniowanie UV?

Promieniowanie ultrafioletowe, nazywane skrótowo UV, to niewidzialna część promieniowania elektromagnetycznego emitowanego między innymi przez Słońce. Jest jednym z czynników tak zwanego ekspozomu, czyli całokształtu środowiskowych oddziaływań, które przez całe życie wpływają na skórę. Należą do nich także zanieczyszczenia powietrza, temperatura, wilgotność i styl życia.

Wpływ UV zależy od rodzaju promieniowania, dawki, czasu ekspozycji, fototypu skóry i zastosowanej ochrony. Opalenizna nie jest oznaką zdrowia. Powstaje jako reakcja obronna melanocytów na uszkodzenia wywołane promieniowaniem, ponieważ melanina pochłania część energii UV.

Czym różnią się promienie UVA, UVB i UVC?

Poszczególne pasma różnią się długością fali, przenikalnością i działaniem biologicznym. Do powierzchni Ziemi docierają przede wszystkim UVA i UVB. UVC jest w zwykłych warunkach pochłaniane przez atmosferę.

Typ promieniowania Długość fali Przenikalność Główne skutki
UVA 320–400 nm Przenika przez chmury i zwykłe szyby, dociera do skóry właściwej Fotostarzenie, stres oksydacyjny, przebarwienia, uszkodzenie kolagenu i elastyny
UVB 280–320 nm Działa głównie w obrębie naskórka, jego natężenie silnie zależy od pory dnia i roku Rumień, oparzenia, uszkodzenia DNA, opalenizna, synteza witaminy D
UVC 100–280 nm W naturalnych warunkach jest pochłaniane przez atmosferę Nie stanowi typowego składnika ekspozycji słonecznej na powierzchni Ziemi

UVA działa bardziej podstępnie, ponieważ nie musi powodować widocznego rumienia. Dociera do skóry przez cały rok, a jego obecność nie ogranicza się do plaży. UVB jest silniej związane z oparzeniami i zmianami pojawiającymi się po intensywnej ekspozycji, zwłaszcza latem i w godzinach okołopołudniowych.

Jak promieniowanie UV zmienia strukturę skóry?

Najlepiej udokumentowanym skutkiem przewlekłej ekspozycji na UVA jest fotostarzenie. Promieniowanie dociera do skóry właściwej, gdzie zwiększa powstawanie reaktywnych form tlenu. Ten proces nazywa się stresem oksydacyjnym. W nadmiarze uszkadza on lipidy, białka i struktury komórkowe, a także sprzyja przewlekłemu stanowi zapalnemu.

UVA aktywuje enzymy rozkładające kolagen i elastynę. Włókna te odpowiadają za jędrność, sprężystość i prawidłowe podparcie skóry. Z czasem pojawiają się zmarszczki, wiotkość, nierówna powierzchnia i utrata gęstości. Uszkodzenie bariery naskórkowej zmniejsza zdolność skóry do zatrzymywania wody, dlatego może ona stać się sucha, szorstka i bardziej podatna na podrażnienia.

Promieniowanie UV wpływa także na melanocyty, czyli komórki produkujące melaninę. Ich nierównomierna aktywność prowadzi do powstawania piegów, plam posłonecznych i innych przebarwień. Zmiany pigmentacyjne mogą utrzymywać się długo po zakończeniu ekspozycji, a część uszkodzeń wywołanych wieloletnim działaniem UVA jest trudna do odwrócenia.

UVB działa silniej na naskórek. Nadmierna dawka wywołuje rumień, ból, pieczenie, a w cięższych przypadkach pęcherze i złuszczanie. Promieniowanie to może uszkadzać DNA komórek skóry. Wielokrotne oparzenia, szczególnie w dzieciństwie, zwiększają ryzyko rozwoju nowotworów skóry, w tym czerniaka. Ochrona ogranicza ryzyko, ale nie eliminuje go całkowicie, dlatego niepokojące znamiona i nowe zmiany powinien ocenić dermatolog.

Czy słońce jest potrzebne do syntezy witaminy D?

UVB uczestniczy w syntezie witaminy D w skórze. Nie oznacza to jednak, że trzeba się opalać, doprowadzać do rumienia ani rezygnować z ochrony przeciwsłonecznej. Potrzebna dawka zależy między innymi od fototypu, pory roku, szerokości geograficznej i powierzchni odsłoniętej skóry.

Krem z filtrem nie blokuje całkowicie syntezy witaminy D. W codziennych warunkach ludzie zwykle nakładają preparat mniej obficie niż w testach laboratoryjnych, a ochrona nie zatrzymuje całego promieniowania. Niedobór witaminy D należy oceniać i uzupełniać zgodnie z zaleceniami lekarza, dietą lub suplementacją, a nie przez celowe opalanie.

Jak chronić skórę przed promieniowaniem UV?

Fotoprotekcja działa najlepiej wtedy, gdy łączy krem z filtrem, ograniczanie ekspozycji i ochronę mechaniczną. Wybieraj preparat o szerokim spektrum, obejmującym UVA i UVB. Wskaźnik SPF opisuje przede wszystkim poziom ochrony przed UVB, dlatego sama wysoka wartość SPF nie wystarcza. Na opakowaniu szukaj także oznaczenia ochrony UVA, na przykład symbolu UVA w kółku.

Nakładanie kremu przeciwsłonecznego na twarz i szyję

Codzienna rutyna ochronna może wyglądać następująco:

  1. Nałóż preparat przed wyjściem. Rozprowadź go na odsłoniętej skórze odpowiednio wcześnie, zgodnie z instrukcją producenta.
  2. Użyj wystarczającej ilości. Standard laboratoryjny wynosi 2 mg preparatu na 1 cm² skóry. Na twarz i szyję potrzeba zwykle około dwóch długości palca produktu, choć dokładna ilość zależy od konsystencji. Na całe ciało dorosłej osoby stosuje się orientacyjnie około 30 ml.
  3. Nie pomijaj trudnych miejsc. Zabezpiecz uszy, kark, nos, usta, dłonie, łysinę, ramiona, stopy i okolice podkolanowe.
  4. Reaplikuj co około 2 godziny. Ponów aplikację po kąpieli, intensywnym wysiłku, spoceniu się lub wytarciu skóry ręcznikiem, także gdy produkt jest wodoodporny.
  5. Połącz filtr z ochroną mechaniczną. Noś odzież zakrywającą skórę, kapelusz lub czapkę z daszkiem oraz okulary z ochroną UVA i UVB.
  6. Ogranicz ekspozycję przy wysokim indeksie UV. W godzinach okołopołudniowych szukaj cienia i sprawdzaj lokalną prognozę indeksu UV.

W mieście ochrona również ma znaczenie. UVA przenika przez część szyb, dlatego długie przebywanie przy oknie lub prowadzenie samochodu nie zawsze oznacza pełną ochronę. W słoneczne dni dodatkowym obciążeniem mogą być zanieczyszczenia powietrza, które nasilają stres oksydacyjny skóry.

Najpopularniejsze mity o ochronie UV

Niektóre przekonania prowadzą do zbyt długiej ekspozycji albo nieprawidłowego stosowania filtrów:

  • „Szyba zatrzymuje całe promieniowanie UV”. Zwykła szyba skuteczniej ogranicza UVB, ale może przepuszczać UVA. Zakres ochrony zależy od rodzaju szyby i zastosowanych powłok.
  • „Filtr pozbawia organizm witaminy D”. Preparaty przeciwsłoneczne nie blokują całkowicie promieniowania. Witaminę D można uzupełniać dietą lub suplementacją, bez celowego opalania.
  • „Ciemna skóra nie potrzebuje ochrony”. Większa ilość melaniny zmniejsza skłonność do oparzeń, ale nie chroni całkowicie przed fotostarzeniem, przebarwieniami ani nowotworami.
  • „Opalenizna oznacza zdrową skórę”. Przyciemnienie skóry jest odpowiedzią obronną na działanie UV, a nie dowodem braku uszkodzeń.
  • „Wystarczy jedna aplikacja wodoodpornego kremu”. Wodoodporność nie oznacza całodziennej trwałości. Preparat trzeba ponawiać po kąpieli, wysiłku i wycieraniu skóry.
  • „SPF-y sumują się”. Nałożenie kilku produktów nie daje sumy ich wartości. Ochrona nie zwiększa się do SPF 85 po użyciu kolejno SPF 15, SPF 20 i SPF 50.

Najważniejsza zasada jest prosta: UVA przyspiesza fotostarzenie i działa przez cały rok, a UVB powoduje głównie rumień, oparzenia i uszkodzenia DNA. Szerokopasmowy filtr, odpowiednia ilość, regularna reaplikacja i odzież ochronna ograniczają skutki obu rodzajów promieniowania bez potrzeby rezygnowania z codziennej aktywności na zewnątrz.


Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji dermatologicznej. W przypadku oparzeń z pęcherzami, rozległego bólu, gorączki lub niepokojącej zmiany skórnej skontaktuj się z lekarzem.

Aneta Rogowska

Jestem pasjonatką pielęgnacji, mody i świadomego dbania o urodę, która z ogromnym zaangażowaniem śledzi najnowsze trendy w świecie kosmetyków i stylu. Interesuję się zarówno codzienną pielęgnacją skóry, jak i modą, która pozwala wyrażać osobowość i budować pewność siebie. Dzięki swojej wiedzy i ciekawości świata beauty chętnie odkrywam nowe produkty, składniki oraz rozwiązania wspierające zdrowy i naturalny wygląd. W swoich działaniach stawiam na świadome podejście do pielęgnacji oraz stylu, wierząc, że odpowiednio dobrane kosmetyki i ubrania mogą podkreślać indywidualne piękno. Inspiruję się trendami, ale jednocześnie promuje wygodę, naturalność i autentyczność. W wolnym czasie lubię testować nowe kosmetyki, śledzić nowinki ze świata mody oraz dzielić się inspiracjami związanymi z urodą i stylem życia.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?