Strona główna Uroda

Tutaj jesteś

Jak uzyskać naturalny rudy blond i jak o niego dbać?

Uroda
Jak uzyskać naturalny rudy blond i jak o niego dbać?

Myślisz o naturalnym rudym blondzie albo właśnie taki masz i boisz się, że szybko wyblaknie? Z tego artykułu dowiesz się, jak dobrać ten kolor do urody, jak go uzyskać i jak pielęgnować, żeby długo wyglądał świeżo.

Komu pasuje naturalny rudy blond?

Rudy blond to połączenie blondu z miedzianymi refleksami. W praktyce wygląda jak miodowy blond z domieszką złota i miedzi. Kolor jest jasny, świetlisty, bardzo „miękki” dla rysów twarzy, ale wcale nie pasuje każdemu. Źle dobrany potrafi postarzyć lub dać wrażenie peruki.

Najlepiej wygląda na osobach o jasnej cerze w ciepłym odcieniu. Cera może być mleczna, alabastrowa albo lekko brzoskwiniowa, mile widziane są też piegi. Taki odcień włosów pięknie podkreśla naturalne zaróżowienia skóry, a przy mocno śniadej karnacji wprowadza nieprzyjemny dysonans. U wielu brunetek z oliwkową cerą znacznie lepiej zadziała kasztan lub mahoń niż jasny rudy blond.

Karnacja i kolor oczu

Przy wyborze rudego blondu spójrz najpierw na własną skórę, a nie na zdjęcie z Instagrama. U naturalnych rudzielców – choćby w Szkocji czy Irlandii – powtarza się schemat: jasna, delikatna cera i widoczne naczynka. W podobnym typie urody rudy blond wypada najbardziej naturalnie, szczególnie w wersjach truskawkowy blond albo jasny miedziany blond.

Dużą rolę odgrywa też kolor oczu. Z rudym blondem świetnie łączą się oczy:

  • zielone i piwne,
  • niebieskie i szaroniebieskie,
  • jasnobrązowe z ciepłymi refleksami.
  • ciemniejsze tęczówki z wyraźną, ciepłą oprawą.

Przy zupełnie ciemnej, chłodnej karnacji i bardzo ciemnych oczach lepiej sprawdzają się głębsze rudości z brązem niż jasny rudy blond. Wtedy bezpieczniejszy będzie kasztanowy rudy lub mahoniowy odcień.

Charakter i styl

Naturalny rudy kolor włosów od dawna kojarzy się z temperamentem. Ogniste rudości czy tycjan to wybór osób, które lubią zwracać uwagę i nie boją się mocnego wizerunku. Rudy blond jest delikatniejszy, ale nadal przyciąga spojrzenia, zwłaszcza gdy włosy są długie i błyszczące.

Ten kolor dobrze „zmiękcza” ostre rysy i potrafi odmłodzić twarz, ale ma też jedną wadę – mocno podkreśla niedoskonałości skóry. Zaczerwienienia, pękające naczynka, trądzik czy przebarwienia stają się bardziej widoczne, więc przy problematycznej cerze lepiej wybrać spokojniejszy odcień lub przygotować się na solidną pielęgnację twarzy.

Jak uzyskać rudy blond?

Kolor rudy blond najłatwiej wychodzi na włosach, które już są jasne. Naturalne blondynki często potrzebują tylko lekkiego „dopisania” miedzianego pigmentu. Dla szatynek, a tym bardziej brunetek, droga jest dłuższa i zwykle wymaga dekoloryzacji, co zawsze obciąża włosy.

Naturalny blond jako baza

Jeśli masz naturalny blond lub bardzo jasny brąz, jesteś w najlepszej sytuacji. Najczęściej wystarczy farba na poziomie 9 (bardzo jasny blond) z miedzianym odcieniem, czyli np. tonacja 9.4 albo zbliżona. Ten rodzaj farby daje efekt złocistego, miedzianego blondu, który przy jasnej cerze wygląda bardzo naturalnie.

Dla niezdecydowanych dobrym wyjściem jest toner, szamponetka lub maska koloryzująca. Produkty półtrwałe:

  • delikatnie zmieniają odcień bez mocnej ingerencji,
  • zmywają się w ciągu kilku–kilkunastu myć,
  • pozwalają „przymierzyć” rudy blond przed trwałą koloryzacją,
  • nie zawierają amoniaku, więc mniej niszczą włosy.

Blondynki często uzyskują idealny odcień już po skróceniu czasu trzymania farby lub tonera. Dobrym pomysłem jest próba na jednym paśmie, zwłaszcza gdy kolor ma być bardzo jasny rudy blond.

Ciemne włosy a rudy blond

Przy ciemnej bazie sprawa się komplikuje. Naturalna szatynka czy brunetka, żeby uzyskać rudy blond, zwykle musi najpierw rozjaśnić pasma do poziomu przynajmniej 8–9. Oznacza to silną ingerencję w strukturę włosa i wymaga oceny fryzjera, czy włosy w ogóle są w stanie to znieść.

W wielu przypadkach lepszym rozwiązaniem okazują się przejściowe stylizacje, takie jak:

  • rudy ombre na końcówkach przy ciemnej górze,
  • balejaż blond z rudym na cienkich pasemkach,
  • sombre rudy z blondem przy twarzy, dla efektu „muśnięcia słońcem”,
  • delikatne rude refleksy tylko na wybranych partiach.

Takie rozwiązania pozwalają wprowadzić rudy z blondem do fryzury bez niszczenia całej długości. Z czasem można stopniowo rozjaśniać kolejne partie, jeśli efekt się spodoba.

Jakie są odmiany rudego blondu?

Pod hasłem rudy blond kryje się kilka odcieni, które różnią się intensywnością miedzi i ilością złota. To właśnie ten detal decyduje, czy kolor pasuje do konkretnej karnacji i stylu.

Jasny rudy blond

To kolor bardzo bliski truskawkowemu blondowi. Ma dużo blondu, a rudość jest lekko przygaszona, dzięki czemu włosy wyglądają, jakby naturalnie rozjaśniło je słońce. Sprawdza się u osób o bardzo jasnej, porcelanowej cerze i delikatnych rysach.

Jasny rudy blond dobrze wygląda także w wersji sombre lub na cienkich pasemkach. Gdy kolor jest rozłożony nierówno, fryzura zyskuje głębię, a odrosty nie rzucają się tak w oczy. To dobra opcja dla osób, które nie chcą częstych wizyt u fryzjera.

Miedziany jasny rudy blond

W tym wariancie więcej jest miedzianych i złotych refleksów, a mniej blondu. Włosy wydają się cieplejsze, bardziej nasycone, ale nadal pozostają jasne. Ten odcień świetnie współgra z brzoskwiniową cerą i piegami, dobrze też podbija zieleń i piwne tony w tęczówce.

Przy zbyt chłodnej karnacji miedziany jasny rudy blond może podkreślić rumień i naczynka. Wtedy lepiej zejść ton niżej w stronę spokojniejszego cynamonowego koloru lub dodać kilka chłodniejszych pasemek, które optycznie uspokoją całość.

Balejaż i pasemka rudy z blondem

Kolor rudy blond świetnie nadaje się do różnych technik rozjaśniania na pasma. Cienkie pasemka dodają objętości optycznej, co szczególnie przydaje się przy włosach delikatnych i prostych.

Najczęściej spotykane wersje to:

  • balejaż blond z rudym wykonany na bardzo małych pasmach,
  • rude pasemka na blondzie, zaczynające się kilka centymetrów od nasady,
  • blond pasemka na rudych włosach dla lekkiego rozświetlenia,
  • rudy blond ombre – ciemniejsza góra, jaśniejszy dół.

Takie techniki pozwalają uzyskać efekt naturalnego „trójwymiaru”, który wygląda dobrze nawet wtedy, gdy włosy odrastają, a kolor lekko się wypłukuje.

Jak pielęgnować rudy blond?

Rude pigmenty są bardzo wrażliwe. Kolor szybko matowieje, staje się pomarańczowy albo „wyżółcony”, jeśli zabraknie mu odpowiedniej pielęgnacji. Przy rudym blondzie widać to podwójnie, bo jasna baza łatwo pokazuje każde wahnięcie odcienia.

Codzienna pielęgnacja i kosmetyki

Podstawą są szampony i odżywki do włosów farbowanych, idealnie z linii przeznaczonej dla rudości lub ciepłych blondów. Takie produkty domykają łuskę włosa i pomagają zatrzymać pigment wewnątrz. Warto wybierać formuły z dodatkiem składników wygładzających i nawilżających, bo rozjaśnianie i farbowanie zwiększa porowatość.

Dobrze działają też maski koloryzujące z miedzianym lub złocistym pigmentem. Nakłada się je co kilka myć, zazwyczaj na 5–20 minut, w rękawiczkach. Efekt:

  • odświeżenie odcienia między farbowaniami,
  • wzmocnienie połysku,
  • wygładzenie i miękkość włosów,
  • mniejsze ryzyko „spłowiałej” rudości.

Jeśli wolisz naturalne sposoby, możesz wprowadzić płukanki z nagietka lub hibiskusa. Napar z ziół wzmacnia ciepły odcień, delikatnie go ociepla i nadaje delikatny blask, choć nie zastąpi profesjonalnej maski koloryzującej przy bardzo wypłowiałym kolorze.

Ochrona przed słońcem i wodą

Słońce i chlor to dwaj wrogowie rudego blondu. Promienie UV rozbijają pigment, co objawia się szybkim blaknięciem i przechodzeniem koloru w żółć lub pomarańcz. Chlor z kolei potrafi zmienić odcień na nieprzewidywalny, zwłaszcza gdy włosy były wcześniej rozjaśniane.

Warto więc na stałe wprowadzić kosmetyki z filtrami UV, a na plaży czy w górach zakładać kapelusz lub czapkę. Na basenie najlepiej sprawdza się czepek, który ogranicza kontakt z chlorowaną wodą. Po każdym myciu staraj się spłukiwać włosy letnią lub chłodną wodą – domyka ona łuski, utrudniając „ucieczkę” pigmentu.

Chłodne płukanie i ochrona przed słońcem potrafią wydłużyć trwałość rudego blondu o kilka tygodni w porównaniu z włosami mytymi gorącą wodą i wystawianymi bez osłony na UV.

Jak ochłodzić lub zmienić rudy blond?

Nie każda osoba z rudym blondem marzy o mocno ciepłej tonacji. Sporo osób po czasie chciałoby go lekko ochłodzić albo całkowicie zmienić, np. wrócić do czystego blondu. Dobrze wiedzieć, jakie są realne możliwości, zanim sięgniesz po przypadkową farbę.

Jak ochłodzić odcień?

Rudy blond, tak jak każdy ciepły kolor, ma skłonność do żółknięcia i pomarańczowych tonów. Do ich neutralizacji wykorzystuje się pigmenty przeciwstawne: fiolet niweluje żółć, a kobaltowe i niebieskie pigmenty wyciszają intensywną rudość.

Istnieją dwie drogi:

  • fryzjerskie mixtony – kremowe koncentraty pigmentu dodawane do farby lub maski,
  • fioletowe i niebieskie szampony – używane co kilka myć w domu.

Profesjonalny mixton pozwala precyzyjnie zbalansować kolor, ale wymaga doświadczenia. Błędem bywa zbyt duża ilość chłodnego pigmentu, która zamiast delikatnego beżu daje sinawy lub brudny odcień. W domu łatwiej zacząć od fioletowego albo niebieskiego szamponu stosowanego krótko, np. 1–2 minuty na włosach.

Jak pozbyć się rudego blondu?

Zmiana rudego blondu na inny kolor zawsze zależy od tego, czym był uzyskany i jaki efekt chcesz osiągnąć. Przy delikatnym rudawym blondzie zrobionym tonerem często wystarczy odczekać kilka tygodni – pigment po prostu się wypłukuje i zostaje bardziej klasyczny blond.

Jeśli użyta była trwała farba, a docelowo marzy Ci się ciemny brąz lub czerń, fryzjer może zaproponować stopniowe przyciemnianie. Często pierwszym krokiem jest ciepły brąz, a dopiero później ewentualne przejście do ciemniejszych tonów. Nałożenie bardzo ciemnej farby bezpośrednio na jasny rudy blond bywa ryzykowne i może skończyć się zielonkawą poświatą.

Najłatwiejsza metamorfoza to powrót z rudego blondu do samego blondu – w wielu przypadkach rude refleksy same znikają po kilku–kilkunastu myciach, pozostawiając tylko ciepły blondowy odcień.

Przy każdym większym odwracaniu koloru najlepiej zdać się na fryzjera. To on oceni, czy włosy zniosą kolejne zabiegi i zaproponuje plan w kilku etapach, dzięki któremu nie skończysz z suchą, łamiącą się szczotką zamiast błyszczących pasm.

Redakcja cincoterra.pl

Styl życia, który łączy świadome wybory z troską o zdrowie, urodę i dobre samopoczucie. Nasz doświadczony zespół dzieli się rzetelną wiedzą o diecie, pielęgnacji, modzie i codziennych nawykach, które pomagają zadbać o siebie w pełni.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?