Jak dbać o sztuczne rzęsy, by służyły jak najdłużej?

0
158
Jak dbać o sztuczne rzęsy, by służyły jak najdłużej?

Duże zainteresowanie przedłużaniem i zagęszczaniem rzęs powoduje, że na rynku stale pojawiają się nowe, udoskonalone metody. Pozwalają one zniwelować problem naturalnie mało imponującej oprawy oczu i uzyskać piękne wachlarzyki. Niezależnie jednak od zastosowanej metody, kluczowe dla tego, by cieszyć się długo ich nienagannym, pięknym wyglądem, jest odpowiednie postępowanie z nimi tuż po zabiegu oraz przez cały okres noszenia. O czym należy pamiętać?

Po zabiegu – wskazana ostrożność

Kosmetyczka wykonująca zabieg przedłużania i zagęszczania rzęs zawsze informuje swoją klientkę na temat sposobu postępowania z włoskami. Bardzo ważne są zwłaszcza dwie pierwsze doby poza zabiegu, w czasie których klej się wiąże. Jeśli w tym czasie będzie się postępować nieodpowiednio, na przykład pocierać oczy czy je moczyć, bardzo prawdopodobne, że rzęsy po prostu odpadną i nie można wówczas mieć pretensji do kosmetyczki, a jedynie do siebie. Istotne jest też, by nie malować ani nie rozczesywać rzęs, a także najlepiej ich nie dotykać. Idealnie byłoby także nie spać na brzuchu lub boku, wciskając twarz w poduszkę – przynajmniej na początku, ale osoby śpiące na wznak mogą liczyć na lepsze efekty w całym okresie noszenia doczepianych rzęs.

Specjalna pielęgnacja

Kiedy już wiadomo, czego nie robić, trzeba też wiedzieć, jak dbać o przedłużane rzęsy. Konieczna jest oczywiście ich higiena. Nie można jednak nadmiernie moczyć oczu ani samych rzęs, warto zatem zachować ostrożność podczas brania prysznica, mycia głowy czy kąpieli w akwenach wodnych. Podczas mycia należy używać minimalną ilość wody czy specjalnego płynu, na przykład micelarnego (bez substancji tłustych w składzie), używając patyczka kosmetycznego – wacik na pewno nie sprawdzi się dobrze. Warto też co jakiś czas rozczesywać rzęsy, robiąc to bardzo ostrożnie za pomocą specjalnego grzebyka – dostarczyć powinna go kosmetyczka wykonująca zabieg.

Co z malowaniem?

Sztucznych rzęs zwykle się nie maluje, zresztą nie ma takiej potrzeby, a przy tym trzeba zachować ostrożność, malując włoski na dolnej powiece (tych się nie przedłuża ani nie zagęszcza). Najlepiej, by tusz nie miał w składzie tłustych substancji. Co istotne, nie powinno się ich używać nawet w przypadku okolic oczu – lepiej unikać tłustych podkładów i korektorów. Czasami znaleźć można tusze dedykowane specjalnie do sztucznych rzęs, a stosując je i zmywając, trzeba zachować daleko idącą ostrożność, by nie powodować wypadania włosków.
Zdecydowanie niewskazane jest zaś używanie zalotki, która może włoski zwyczajnie połamać.